„…projekt ustawy nie został poddany żadnym konsultacjom społecznym. W demokratycznym państwie prawa to niedopuszczalne. Kolejny raz Prezydent jest jedynym patronem dialogu społecznego, zastępując w tym rząd. Prezydent podkreślał wielokrotnie, że nie można wprowadzać istotnych zmian, mających wpływ na życie każdego obywatela, bez wysłuchania głosu społecznego, bez próby wyważenia racji i osiągnięcia konsensusu. Druga kwestia wprost związana z ustawą zasadniczą to uderzenie w zasadę sprawiedliwości społecznej. Daniny publiczne muszą być ponoszone powszechnie, solidarnie i sprawiedliwie. Zawetowana ustawa w rażący sposób przesuwała ciężar utrzymywania systemu ochrony zdrowia na pracowników. Pracownik zarabiający minimalną pensję miałby opłacać składkę wyższą niż przedsiębiorca uzyskujący dochód prawie 13 tys. Zł. Przy analogicznym dochodzie w wysokości 8 tys. zł składka pracownika byłaby dwukrotnie wyższą niż przedsiębiorcy. Emeryt z emeryturą w wysokości ok. 4 tys. zł płaciłby wyższą składkę niż przedsiębiorca uzyskujący trzykrotnie wyższy dochód. Te liczby mówią same za siebie.”
SKŁADKA ZDROWOTNA – PREZYDENT ZAWETOWAŁ USTAWĘ

